Projekt opakowań dla marki alice's hut opiera się na idei poetyckiego surrealizmu i wizualnej gry ze zmysłami odbiorcy. Sercem całej identyfikacji są ręcznie tworzone fotomontaże - kompozycje powstałe w epoce przed sztuczną inteligencją, w całości zbudowane z prawdziwych fotografii, łączonych i retuszowanych metodą klasycznego kolażu cyfrowego. Surrealizm jest tu narzędziem opowieści o pochodzeniu. Sugeruje świat, w którym natura nie jest tłem, lecz aktywnym uczestnikiem; czujnym, obecnym, niemal magicznym. Sama nazwa alice's hut otwiera tę baśniową szczelinę: to zaproszenie do miejsca, gdzie zwyczajne rzeczy zachowują się niezwyczajnie.




Całość prowadzona jest w estetyce skrajnego minimalizmu, który celowo kontrastuje z gęstością i niepokojem samych ilustracji. Czysta biel, dużo światła i powietrza wokół kompozycji sprawiają, że surrealistyczny obraz unosi się niemal jak eksponat - odizolowany, wyciszony, gotowy, by go „przeczytać". Ten dialog między spokojem layoutu a tajemnicą artworku buduje wrażenie produktu z najwyższej półki: powściągliwego w formie, a intrygującego w treści.
Spójność tego doświadczenia spina całą linię produktów w jeden świat. Niezależnie od tego, czy patrzymy na oliwę, oliwki, czy tapenadę - obowiązuje ta sama reguła gry, ten sam rytm odkrywania. Dzięki temu marka mówi jednym głosem, a każde opakowanie staje się fragmentem większej, surrealistycznej narracji.


